• Artur

Dlaczego Małe Antyle?

Aktualizacja: 30 sie 2019

Dla większości osób w Polsce, Karaiby kojarzą się głownie z takimi kierunkami jak Hispaniola, podzielona między dwa państwa Haiti i Dominikanę, oraz Kuba, czy Jamajka. Pozostałe wyspy tego regionu pozostają praktycznie "nieodkryte" dla polskiego turysty. Nieliczne krajowe biura podróży oferują co prawda objazdowe wycieczki na takich kierunkach jak Martynika i Gwadelupa, występują one jednak w bardzo ograniczonej ofercie. Dodatkowo najtańsze koszty takich imprez, osiągają cenę ponad 10.000,00 złotych od osoby. Tymczasem są to miejsca na Karaibach, w których turysta poczuje właśnie najpełniej klimat tamtejszej przyrody, wciąż na ogromnych połciach terenu nieskażonej działalnością człowieka, gdzie zetknąć się może z bezinteresowną gościnnością mieszkańców, nie będąc oddzielonym od nich hotelowym ogrodzeniem. Te bajeczne wyspy dostępne są z Polski za znacznie niższe ceny. Koniecznie jednak należy zastosować się do kilku prostych zasad - o których nadmienię w innej części blogu.


Obecnie skupimy się na leżących we wschodniej części Morza Karaibskiego wyspach Gwadelupa, Martynika i Dominika. Wyspy te należą geograficznie do Małych Antyli. Obszar ten zwany jest także Wyspami Nawietrznymi (wg. najstarszego, hiszpańskiego podziału administracyjnego - Islas de Sotavento). Gwadelupa i Martynika należą administracyjnie do Francji i są częścią Unii Europejskiej. Dominika - to angielskojęzyczne państwo, leżące między wymienionymi wcześniej departamentami zamorskimi Francji.




Klimat - wieczne lato, ale bez ekstremalnych upałów


W całym łańcuchu Wysp Nawietrznych, od najdalej na północ wysuniętych Wysp Dziewiczych, po położoną najbardziej na południe Grenadę, panuje jednorodny tropikalny klimat ze średnioroczną sumą opadów sięgającą 2000 mm, z temperaturą powietrza nigdy nie spadającą poniżej 20 stopni Celsjusza, ale i bardzo rzadko przekraczającą 30 stopni Celsjusza. Praktycznie przez cały rok panują tam warunki sprzyjające turystyce. Nawet w miesiącach, w których występują wyższe średnie opadów (maj - wrzesień), nad wyraz rzadko spotyka się sytuację, że deszcz pada przez cały dzień. Zazwyczaj mamy tam do czynienia z obfitym opadem, który trwa od kilku, do kilkudziesięciu minut, po którym to incydencie, Słońce ponownie zaczyna rządzić niepodzielnie na niebie, serwując przy okazji spektakl tęczy, rozciągający się niekoniecznie na nieboskłonie...




Najpoważniejszym zagrożeniem, jakie może zaserwować Natura w tamtym regionie są rodzące się przy zachodnim wybrzeżu Afryki i środkowym Atlantyku tzw. zafalowania izobar, czyli miejsca z niższym ciśnieniem atmosferycznym, które przy spełnieniu kilku warunków, przekształcić się mogą w burzę tropikalną, a z czasem w huragan. Aby z takiego tropikalnego niżu mogła powstać burza tropikalna, temperatura powierzchni oceanu musi przekraczać 26 st. Celsjusza. Statystycznie miesiącem, w którym powstaje najwięcej huraganów, mogących objąć swoim oddziaływaniem obszar wschodniego Morza Karaibskiego, jest wrzesień. Co prawda nominalnie sezon huraganów trwa od 1 lipca, aż do 31 października, jednak huragany powstające w lipcu, październiku, czy listopadzie należą do rzadkości i zazwyczaj kończą swój żywot na otwartym oceanie, lub powstają daleko na zachód od Małych Antyli, nie zagrażając w żaden sposób wyspom takim jak Martynika, Gwadelupa, czy Dominika .




Aktualizacja:

Rok 2019 - jak na razie - przedstawia się dosyć optymistycznie jeżeli chodzi o zagrożenie huraganami na obszarze Oceanu Atlantyckiego. Temperatura powierzchni oceanu jest obecnie (lipiec 2019) o 1 - 1,5 st. Celsjusza niższa od normy, co przekładać się będzie na mniejszą energię tworzenia się niżów w obszarze Wysp Zielonego Przylądka i środkowego Atlantyku (są to rejony z których migrujące na zachód niże stanowią największe zagrożenie dla Wysp Nawietrznych).


Aktualizacja 30.08.2019

Na północ od Wysp Bahama przesuwa się w kierunku wschodniego wybrzeża Florydy pierwszy praktycznie w tym roku huragan o mocy wykraczającej poza 1 stopień w pięciostopniowej skali Saffira - Simpsona . Dorian, bo o nim mowa, powstał jako niż tropikalny około 500 mil na wschód od Barbadosu. Łańcuch Małych Antyli przeciął w środę 27 sierpnia jako burza tropikalna o średniej mocy, z wiatrem o prędkości 80 - 90 km/h, w porywach do 120 km/h. Moc Doriana wzrosła po przekroczeniu cieśniny oddzielającej Puerto Rico od Hispanioli. Ciepłe wody Morza Sargassowego i słaby wiatr ścinający w troposferze na tym obszarze, pozwolił na dalszy rozwój cykloniczny wcześniejszej burzy tropikalnej. Dlaczego nie rozwinął się wcześniej do siły huraganu, zanim dotarł do Martyniki, Barbadosu i Saint Lucii? Odpowiada za to występujący obecnie silny wiatr ścinający w troposferze na południowym Morzu Karaibskim, powodujący "rozdmuchiwanie" piętrzących się ku górze chmur związanych z Dorianem, nanoszone znad Afryki Północnej suche powietrze z pyłem saharyjskim, oraz ...wciąż istniejący El Nino na środkowym Pacyfiku, który tworzy warunki do powstawania niżów tropikalnych na Oceanie Spokojnym, ale jednocześnie ogranicza tego typu zjawiska na środkowym Atlantyku. Oczywiście może się zdarzyć, że powstanie w okresie od września do pierwszej połowy października silny huragan na wschód od Małych Antyli i sytuacja baryczna na oceanie skieruje go wprost na wyspy, ale ten rok, w porównaniu do np. 2017 (Maria, Irma), czy nawet dość spokojnego 2018, okazuje się wyjątkowo mało aktywny jeżeli chodzi o zjawiska cykloniczne na oceanie Atlantyckim :) I oby tak dalej....





Bezpieczeństwo - jak uniknąć kłopotów...


Cechą charakterystyczną przy podróżach na wyspy typu Martynika, Dominika, czy Gwadelupa jest bardzo niskie zagrożenie przestępczością pospolitą. Wpływ na to ma między innymi niska liczebnie społeczność zamieszkująca wspomniane wyspy, otwartość zamieszkujących tam ludzi na turystów, czy też brak zorganizowanych grup przestępczych, parających się na przykład produkcją i przemytem narkotyków (jak to ma miejsce w przeważającej części Ameryki Środkowej, czy wyspiarskich państwach takich jak Jamajka, Dominikana, Haiti, czy Puerto Rico).

W praktyce, jeżeli dochodzi do przestępstw na mieniu, to jest to głownie wynikiem niefrasobliwości turystów, pozostawiających na przykład w zaparkowanych samochodach, na widoku, różnego rodzaju sprzęty elektroniczne, saszetki z dokumentami, torby z zakupami etc. W myśl zasady "okazja czyni złodzieja" dojść wówczas może do zaboru pozostawionego mienia. Jeżeli chodzi o Gwadelupę, tego typu wypadki częściej zdarzają się na wyspie Grand Terre, gdzie liczebność turystów jest niewspółmiernie większa niż na pozostałych jej obszarach, więc i o okazje do kradzieży znacznie łatwiej.


Zdrowie - tropikalne wyspy bez malarii


Obszary Gwadelupy, Dominiki i Martyniki są wolne od malarii. I ta informacja powinna być decydująca dla osób, które chcą odwiedzić tropiki, a jednocześnie obawiają się "złapać" jakąś egzotyczną infekcję, która mogła by zagrażać życiu. Na całym obszarze Małych Antyli nie ma więc konieczności stosowania profilaktyki anty-malarycznej. Zarówno więc Chinina, jak i środki typu Malarone są tam niepotrzebne


Konieczne jest natomiast stosowanie repelentów przeciw komarom tropikalnym (Mugga). Na wszystkich opisywanych wyspach występują gatunki komarów z rodzaju Aedes, przenoszących niestety inne choroby, nie tak niebezpieczne co prawda jak malaria, niemniej jednak potrafiące popsuć radość z wakacji przez kilka dni pobytu, lub dające objawy już po powrocie z wakacji (gdy zakażenie miało miejsce pod koniec pobytu). Na Gwadelupie, Martynice, oraz Dominice występuje amerykańska odmiana choroby zwanej denga, łagodniejsza od jej odmiany afrykańskiej, czy azjatyckiej, niemniej jednak mogącej na kilka dni mocno ograniczyć aktywność człowieka, ze względu na bóle stawów i gorączkę. Inną chorobą, o podobnym przebiegu jest chikungunya. Choroba ta także przenoszona jest przez komary (spotykana była także w Europie, w okolicach Rimini w latach 2007 i 2008). Infekcja wirusem chikungunya, podobnie jak dengi, jest dolegliwością samoograniczającą się, więc powstanie powikłań zagrażających życiu jest bardzo niewielkie. Jednorazowe przejście każdej z tych chorób uodparnia organizm i powtórne zachorowanie nie jest możliwe.


Na obszarze opisywanych wysp praktycznie nie występuje wirus Zika. Na Gwadelupie zanotowano dotąd jeden przypadek zarażenia wirusem Zika. Osoba zakażona przebywała uprzednio na obszarze Ameryki Południowej, więc tam też musiało nastąpić zakażenie.


W celu zapewnienia maksymalnej ochrony przed ukąszeniami komarów, znaczna większość oferowanych dla turystów obiektów noclegowych posiada zabezpieczenia w postaci moskitier w oknach i nad łózkami.


Poza tym, zarówno na obszarze Gwadelupy, jak i Dominiki, oraz Martyniki nie występują choroby wymagające stosowania obowiązkowych szczepień profilaktycznych. Na obszarach leśnych nie występują także jadowite węże, czy inne zwierzęta drapieżne mogące stanowić zagrożenie dla człowieka.


WAŻNE: na terenie Gwadelupy i Martyniki zastosowanie mają europejskie karty ubezpieczenia zdrowotnego EKUZ - warto więc przed podróżną zadbać o jej wydanie z NFZ.


Swoboda podróżowania - zwiedzamy atrakcje bez pośredników...


Zarówno na Gwadelupie, jak i Martynice, polskie prawo jazdy jest dokumentem uprawniającym do prowadzenia pojazdów mechanicznych (nie ma konieczności legitymowania się międzynarodowym prawem jazdy). Sieć wypożyczalni samochodów (Sixt, Europcar, Budget Car etc.) jest bardzo dobrze rozwinięta i ceny wynajmu samochodów są stosunkowo niskie (np. w porównaniu do cen i wymaganych zabezpieczeń finansowych spotykanych w Grecji, czy Włoszech). Pozwala to na całkowicie swobodny wybór swojego programu wizyty, bez konieczności oglądania się na lokalną komunikację publiczną, czy agencje turystyczne itp. Odległości między atrakcjami turystycznymi nie są duże. Gwadelupa, biorąc pod uwagę wyspy Basse Terre i Grand Terre, to mniej więcej powierzchniowo tyle co 3 - krotność obszaru Warszawy, więc koszty paliwa nie będą istotnym wydatkiem podczas pobytu. Dobrze rozwinięta sieć dróg, pozwala dotrzeć do praktycznie każdego miejsca na wyspie, z wyłączeniem oczywiście atrakcji położonych na terenie rezerwatów przyrody.


Na terenie Dominiki - jako że państwo to jest byłą kolonią brytyjską - obowiązuje lewostronny ruch drogowy. Tam niestety musimy dysponować międzynarodowym prawem jazdy. Niemniej jednak, w przeciwieństwie do Gwadelupy i Martyniki, ceny usług transportowych są dosyć niskie. Podobnie jak w departamentach francuskich, odległości pomiędzy najciekawszymi turystycznie miejscami nie są duże, więc koszty wynajęcia taksówki nie spowodują zbytniego odchudzenia portfelu.




Handel i zakupy


Pewną tradycją jest, że turyści, którzy dokonali wyboru miejsc zakwaterowania w apartamentach, willach, czy domkach wakacyjnych,zaraz po opuszczeniu lotniska, odwiedzają leżącą nieopodal galerię handlową w Abymes, aby zaopatrzyć się we wszelkie niezbędne produkty żywnościowe, niewyłączając rumu :) Głównym punktem handlowym w galerii jest francuski Carrefour i sklepy tej sieci są chyba najczęściej spotykanymi na całej Gwadelupie i Martynice. Ceny hipermarketach są zbliżone do cen w Metropolii (czyli kontynentalnej Francji), z tą różnicą, że rum agricole, jako produkt regionalny, nie jest objęty kosztami akcyzowymi, więc ceny jego są znacząco niższe niż w Europie (dla przykładu - Rhum Damoiseau 50%, 0,5 l, to koszt 3,55 EUR). Jeżeli dla kogoś ceny oferowane w Carrefour wydawać się mogą zbyt wygórowane, zawsze może skorzystać z sieci dyskontów typu Lider Price, Ecomax, czy Spar. W głównych sieciach handlowych można spotkać owoce i warzywa pochodzące np. z Gwatemali, Hondurasu, czy Kolumbii. Przykładowo pomidory pochodzące z tych krajów wyglądają mniej "równo i symetrycznie", ale smak ich jest wielokroć lepszy niż pięknie wyglądających pomidorów z hydroponicznych hodowli w Hiszpanii). Osobiście polecam jednak zakupy warzyw i owoców dokonywać w lokalnych, małych sklepikach, gdzie pochodzą one z lokalnych, prywatnych upraw. Nie sposób nie wspomnieć, że wiele różnorodnych drzew owocowych rośnie zwyczajnie przy drogach, więc np. zakupy mango są trochę nie na miejscu, skoro kilka kroków od domu może wegetować drzewo obsypane wręcz tymi owocami ;)

Ważną informacją jest, że w niedziele, oprócz stacji benzynowych,i restauracji, wszystkie punkty handlowo - usługowe są zamknięte.


Walutą obowiązującą na Gwadelupie i Martynice jest oczywiście Euro. Jeżeli chodzi o Dominikę, tam walutą obiegową jest Dolar Wschodniokaraibski (przybliżony kurs to 1 PLN = 0,7 XCD)




Zakwaterowanie i wyżywienie


Gwadelupa to jedne z tych wysp, gdzie większość odwiedzających je turystów wybierają jako miejsce zakwaterowania apartamenty, wille i domy wakacyjne. Oczywiście znajdują się tam również hotele o różnych standardach (od ekskluzywnych, do prosto urządzonych, dwu-gwiazdkowych). Hotele jednak są w większości zajmowane przez zorganizowane grupy turystów spoza Francji (głownie z Niemiec, Szwecji, Kanady i USA). O zakwaterowaniu w hotelach nie będę się szerzej rozpisywał, gdyż nie ma tutaj elementów różniących je od innych, spotykanych w całej reszcie świata. Na dłużej zatrzymam się opisując opcję zamieszkania w prywatnych posesjach, rozlokowanych zarówno wzdłuż wybrzeża morskiego, jak i w głębi interioru, na skraju chronionych rezerwatów przyrody.


Każdy oferowany domek wakacyjny, lub willa zawierają do dyspozycji gości aneksy kuchenne, pełne węzły sanitarne, umeblowane werandy, przydomowe ogródki, lub balkony. Wiele oferuje również sprzęt do grillowania, prywatne baseny, czy pralnie. Wyposażenie wynajmowanych obiektów pozwala na swobodne planowanie swojego czasu podczas pobytu. Nie jesteśmy ograniczeni czasem wydawania posiłków z hotelowych restauracji, więc nie musimy bezwzględnie wracać o określonej porze do hotelu. Generalnie w domkach i willach przygotowujemy posiłki we własnym zakresie, niemniej jednak zawsze istnieje możliwość zwrócenia się do gospodarza obiektu, z prośbą o zapewnienie śniadań, lub kolacji. Jeżeli właściciele obiektu mieszkają w sąsiedztwie wynajmowanego domu, taka prośba jest przez nich zazwyczaj akceptowana.



Każdy obiekt posiada swój prywatny parking. Miejsce do parkowania jest zazwyczaj na posesji, więc samochód nie jest narażony na jakiekolwiek przypadkowe uszkodzenia, włamania i tym podobne przypadki.


W większości lokalizacji domków wakacyjnych, lub willi, odległość do najbliższych sklepów to kilka, kilkanaście minut pieszo, lub kilka minut jazdy samochodem. Pozwala to na bezproblemowe, bieżące zaopatrzenie się np. w świeże pieczywo na śniadanie :) Patrząc na ten element codziennej aktywności, moją ulubioną lokalizacją noclegów jest północna część miasteczka Deshaies. Poranny spacer po pieczywo do sąsiedniego minimarketu, odbywał się wzdłuż jednej z najpiękniejszych plaż na Karaibach - Grand Anse :)


Podsumowanie


Dlaczego właśnie Małe Antyle? Dlatego, że...


> korzystając z połączenia lotniczego via Paryż, rozpoczynając podróż rano, na warszawskim lotnisku Okęcie, lub berlińskim Tegel, wieczorem tego samego dnia możemy być już cieszyć się pobytem, otoczeni bajeczną karaibską przyrodą (tak, tego samego dnia, gdyż różnica czasu między Polską a Gwadelupą to 6 godzin, więc mimo, iż lecimy tam z Paryża około 8 godzin, to na zegarku stracimy jedynie 2 godziny)


> możemy się tam cieszyć całkowitą swobodą w podejmowaniu decyzji odnośnie czasu i miejsc które mamy ochotę zwiedzić


> nie jesteśmy "zamknięci" ze względów bezpieczeństwa w kurortach, gdzie każde jego opuszczenie w celu odwiedzenia lokalnych atrakcji turystycznych, wiązać się musi z dodatkowymi opłatami (tzw. wycieczki fakultatywne). Na Gwadelupie, Martynice, lub Dominice jedyne koszty jakie musimy ponieść to ewentualny bilet wstępu do odgrodzonych atrakcji i koszt dojazdu


> nie ma zagrożenia naprawdę groźnymi chorobami typu malaria, gorączki krwotoczne. Dodatkowo zmiana klimatu z polskiego na karaibski nie skutkuje komplikacjami, które znane są chociażby z Egiptu pod nazwą "zemsta faraona" :)


> spotkać tam możemy znaczne obszary nieskażonej przyrody, pozostawionej w formie takiej, jaką napotkał Krzysztof Kolumb gdy odkrywał te wyspy dla Europejczyków.


> ludność tam mieszkająca nie traktuje turysty jako intruza. Ruch turystyczny nie jest tam przesadnie duży i ani plaże, ani szlaki na terenach rezerwatów przyrody nie są zatłoczone ( z wyjątkiem może niedziel, wtedy również lokalna ludność w pełni korzysta z uroków morza, czy miejsc biwakowych położonych w sąsiedztwie największych atrakcji przyrodniczych)


> wybierając formę pobytu z pominięciem luksusowych hoteli, poza szczytem sezonu przypadającym na zimę i wczesną wiosnę, jesteśmy w stanie spędzić tam kilka, kilkanaście dni w cenie nie przekraczającej 5000,00 zł na osobę,

98 wyświetlenia

KARUKERA PL jest witryną popularyzującą turystykę tradycyjną na terytoria Francuskich Indii Zachodnich i Wspólnoty Dominiki, leżących we wschodniej części Morza Karaibskiego, a także Gujany Francuskiej.

 

KARUKERA PL nie jest biurem podróży i nie prowadzi działalności w zakresie sprzedaży komercyjnych imprez turystycznych. Oferuje natomiast wsparcie zainteresowanym osobom w zakresie planowania i realizacji podróży, do wymienionych powyżej Regionów Peryferyjnych Unii Europejskiej, oraz Wspólnoty Dominiki.

Read More

 

Join My Mailing List

© 2019 by Karukera pl. Proudly created with Wix.com

  • White Facebook Icon